BIP

Piękne, ogromne i… po rewitalizacji

Data publikacji: 12 listopada 2014

Zwykle mówimy o naszym powiecie – ziemia gwarków i magnatów. Często zapominamy, że to również ziemia kolejarzy – mówiła na uroczystym odbiorze wyremontowanych tarnogórskich lokomotyw starosta Lucyna Ekkert.

Stojące u zbiegu ulic Styczyńskiego i Pokoju zabytki kolejnictwa odzyskały blask po przeprowadzonym na zlecenie powiatu remoncie. Parowóz Tp1-18 jest jedynym takim egzemplarzem na świecie. Drugi z eksponatów – spalinowóz manewrowy SM 15-22 to jeden z dwóch zachowanych w Polsce egzemplarzy z tej serii.


Zwykle mówimy o naszym powiecie – ziemia gwarków i magnatów. Często zapominamy, że to również ziemia kolejarzy – mówiła na uroczystym odbiorze wyremontowanych tarnogórskich lokomotyw starosta Lucyna Ekkert.

Stojące u zbiegu ulic Styczyńskiego i Pokoju zabytki kolejnictwa odzyskały blask po przeprowadzonym na zlecenie powiatu remoncie. Parowóz Tp1-18 jest jedynym takim egzemplarzem na świecie. Drugi z eksponatów – spalinowóz manewrowy SM 15-22 to jeden z dwóch zachowanych w Polsce egzemplarzy z tej serii.

Starosta przypomniała jednocześnie o konieczności uregulowania stanu prawnego lokomotyw, który umożliwił rewitalizację zabytkowych „ciuchci”. Aby uratować niszczejące parowozy, reprezentująca Skarb Państwa starosta Lucyna Ekkert, w 2012 roku podjęta próby odszukania dokumentacji archiwalnej pozwalającej na ustalenie statusu prawnego lokomotyw. Wobec braku roszczeń podmiotów wywodzących się organizacyjnie z przedsiębiorstwa państwowego Polskie Koleje Państwowe, nie było przeszkód do stwierdzenia tytułu prawnego Skarbu Państwa reprezentowanego przez Starostę Tarnogórskiego, na którego działce obiekty się znajdowały. 11 lipca bieżącego roku zawarto umowę darowizny pomiędzy Skarbem Państwa a Powiatem Tarnogórskim, na mocy której właścicielem lokomotyw stał się powiat. Powiat wystąpił także o komunalizację terenu, na którym posadowione są lokomotywy. Decyzja w tej sprawie wydana została 15 października br.

W ostatnim czasie stan tych obiektów był opłakany. To nie były pomniki techniki ale śmietniska. Kolejarze podjęli inicjatywę chcąc wyremontować lokomotywy, ale nie byli w stanie sami podołać temu zadaniu. Dzięki staroście Lucynie Ekkert znalazły się środki na dokończenie przedsięwzięcia, z czego się ogromnie cieszę – mówił podczas uroczystości Mieczysław Cieszyński, prezes Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Komunikacji RP w Katowicach. Wspomniał jednocześnie niedawną rozmowę z Kazimierzem Rzącą, byłym dyrektorem tarnogórskiej „Kolejówki”. – Pan Kazimierz dziękował nam ze łzami w oczach za to, że te wspaniałe zabytki techniki wyglądają obecnie tak pięknie. To on w latach 70. posadowił tutaj lokomotywy – zaznaczył.

Starosta Lucyna Ekkert podziękowała także członkom Komitetu ds. Rewitalizacji Zabytków Kolejnictwa w Tarnowskich Górach – Jarosławowi Ślepaczukowi i Ryszardowi Lerchowi, którzy zabiegali o przeprowadzenie rewitalizacji parowozów. Przy udziale osób działających w komitecie, opracowano i złożono do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków program prac renowacyjnych. Program ten został zatwierdzony, a prace prowadzone były w oparciu o jego założenia.

Dziś dajemy wyraz temu, że potrafimy zadbać o swoją historię i o swoje pamiątki – mówił Jarosław Ślepaczuk.

Remont lokomotyw na zlecenie powiatu przeprowadził Śląski Zakład Spółki PKP Cargo S.A.Jego koszt to blisko 12 tys. zł. Ogród Śląski ze Świerklańca posadził wokół parowozów ligustry, które wiosną staną się prawdziwą ozdobą tych tarnogórskich zabytków.

Call Now ButtonZadzwoń teraz