BIP
Logotyp Ucze sie w TG

Przez 15 lat Międzygminny Związek Komunikacji Pasażerskiej woził busem niepełnosprawnych do Warsztatu Terapii Zajęciowej w Salezjańskim Ośrodku Szkolno-Wychowawczym, ale już tego robić nie będzie.


Przez 15 lat Międzygminny Związek Komunikacji Pasażerskiej woził busem niepełnosprawnych do Warsztatu Terapii Zajęciowej w Salezjańskim Ośrodku Szkolno-Wychowawczym, ale już tego robić nie będzie.

15 lipca tego roku przewodniczący Zarządu MZKP Henryk Szudy stwierdził, że umowa wygasła 30 czerwca i od 1 sierpnia przedłużana nie będzie.
Poinformował o tym pisemnie Helenę Rębacz, przewodniczącą Polskiego Stowarzyszenia Osób z Upośledzeniem Umysłowym. Dał osobom niepełnosprawnym, ich rodzicom, a także księżom prowadzącym WTZ, dwa tygodnie, w połowie roku budżetowego, na zorganizowanie innego dowozu niepełnosprawnych na zajęcia.
„Decyzja nasza jest podyktowana względami formalno-prawnymi. MZKP Tarnowskie Góry zgodnie z obowiązującymi przepisami i statutem jest organizatorem publicznej komunikacji zbiorowej polegającej na powszechnie dostępnym regularnym przewozie osób wykonywanym w określonych odstępach czasu i po określonej linii komunikacyjnej, liniach komunikacyjnych lub sieci komunikacyjnej, co nie pozwala związkowi organizować i finansować przewozów osób niepełnosprawnych, gdyż są to przewozy o charakterze specjalnym” – czytamy w piśmie Henryka Szudego adresowanym do Heleny Rębacz, która, oprócz tego że jest prezesem Polskiego Stowarzyszenia Osób z Upośledzeniem Umysłowym, sama ma niepełnosprawną intelektualnie córkę, która korzystała z dotychczasowej formy dojazdu do WTZ.
Pismo to do wiadomości otrzymały: Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, Dzienny Dom Pomocy dla Osób Niepełnosprawnych w Strzybnicy oraz Salezjański Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Tarnowskich Górach.
Jak dowożenie niepełnosprawnych na zajęcia WTZ było dotychczas zorganizowane? Otóż Warsztat Terapii Zajęciowej prowadzony jest od 1 marca 2000 roku przez Salezjański Ośrodek Szkolno-Wychowawczy. Zgodnie z prawem, tak jak inne WTZ-y w Polsce, finansowany jest z dwóch źródeł: w 90 procentach ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnoprawnych, które otrzymuje za pośrednictwem władz powiatowych, a w 10 procentach z budżetu powiatu tarnogórskiego.
W ramach tych funduszy zadaniem WTZ-u jest zorganizowanie dla swoich uczestników odpowiednich zajęć i – w razie konieczności – dojazdu na te zajęcia. Warsztat w Salezjańskim Ośrodku Szkolno-Wychowawczym obowiązek ten wypełniał w ten sposób, że dziewięcioro najbardziej potrzebujących uczestników woził zakupionym w tym celu busem. Natomiast 24 osoby korzystały dotychczas z transportu organizowanego przez MZKP.
– Myśmy jako stowarzyszenie nie mieli z MZKP umowy na piśmie – wyjaśnia Helena Rębacz. – Po prostu piętnaście lat temu rozmawialiśmy z ówczesnym burmistrzem Tarnowskich Gór Piotrem Hanyskiem i kilkoma wójtami gmin, które tworzyły ten związek komunikacyjny, i dzięki ich życzliwości i zrozumieniu problem udało się rozwiązać. MZKP wyznaczył trasy dla busa, zlokalizował przystanki obok naszych domów i rozpisał konkurs na obsługę tych linii. Dzięki temu każdy z rodziców rano wyprowadzał swoje dziecko przed dom, pod który zajeżdżał bus bezpiecznie dostarczający nasze dzieci na zajęcia. Najwidoczniej teraz, po 15 latach, ktoś uznał, że nie jest to zadanie związku.
Międzygminny Związek Komunikacji Pasażerskiej tworzą gminy Tarnowskie Góry, Krupski Młyn, Miasteczko Śląskie, Mierzęcice, Ożarowice, Świerklaniec, Tworóg, Wielowieś, Zbrosławice i Toszek. Komunikacja zbiorowa – cytując słowa przewodniczącego zarządu związku, Henryka Szudego – polega na „powszechnie dostępnym regularnym przewozie osób”. Także dostępnym dla osób niepełnosprawnych. Zwłaszcza dla tych osób, którym z powodu znacznego stopnia niepełnosprawności przysługuje bezpłatne korzystanie z transportu publicznego, i to nie tylko na terenie gmin tworzących związek, ale w całej Polsce. Wydaje się zatem dziwne, że związek komunikacyjny, pod hasłem „powszechności dostępu”, zamiast osobom poszkodowanym przez los umożliwiać i ułatwiać powszechny dostęp do komunikacji publicznej, teraz nagle utrudnia im go, a nawet wręcz uniemożliwia.
Spośród podopiecznych WTZ w Tarnowskich Górach aż 36 osób ma orzeczony znaczny stopień niepełnosprawności, zatem te osoby teoretycznie mają prawo jeździć na zajęcia nieodpłatnie, publiczną komunikacją autobusową. Nie muszą płacić za bilety. Co więcej – prawo do bezpłatnego przejazdu autobusami mają także ich opiekunowie. Z tym, że tylko wtedy, gdy podróżują razem z podopiecznymi. Czyli wtedy, gdy zawożą swoje dziecko autobusem na zajęcia i gdy je odwożą po zajęciach do domu. Natomiast wracając do domu bez dziecka i jadąc po dziecko aby je odebrać z zajęć – opiekunowie musieliby płacić za bilety. Ten fakt ogranicza im korzystanie z przywileju wolnej jazdy. A odprowadzać swoje niepełnosprawne dzieci na przystanki i wsadzać je do autobusów, aby same, bez opieki, podróżowały liniowymi autobusami – co im się przecież należy za darmo – rodzice po prostu się boją. Zatem większość niepełnosprawnych z przywileju darmowych podróży nie skorzysta.
Salezjanie prowadzący WTZ mogliby wprawdzie podjąć starania o zorganizowanie transportu swoim podopiecznym, ale w środku roku budżetowego, z pieniędzy, jakimi dysponują na ten rok, ani dodatkowych busów nie kupią, ani nie zamówią usług prywatnego przewoźnika. W tej sytuacji, na skutek zorganizowanych przez Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie rozmów, władze powiatowe wystąpiły z inicjatywą wyasygnowania dodatkowych środków finansowych na pokrycie kosztów transportu 24 osób niepełnosprawnych.
Zarząd Powiatu rozwiązał problem w ten sposób, że 3 sierpnia przeznaczył kwotę 7.820 złotych dla Warsztatu Terapii Zajęciowej prowadzonego przez Salezjański Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Tarnowskich Górach na dofinansowanie dowozu niepełnosprawnych uczestników do warsztatu.
Do WTZ-u trafią ponadto dodatkowe środki PFRON w wysokości 24.000 zł oraz 2667 zł wkładu własnego powiatu do tych środków. Łącznie kwota 34.487 zł pozwoli zorganizować transport niepełnosprawnych do warsztatu do końca tego roku.
– Podjęliśmy tę decyzję, kierując się względami społecznymi, choć nie było to nasze zadanie. Nie chcieliśmy jednak zostawiać kierownika warsztatu samego z tym problemem – podkreśla Andrzej Elwart, członek Zarządu Powiatu Tarnogórskiego. – Dodatkowe dofinansowanie WTZ z budżetu powiatowego to jednak rozwiązanie doraźne i będziemy w najbliższych miesiącach rozmawiali z kierownikiem warsztatu i dyrektorem Salezjańskiego Ośrodka Szkolno-Wychowaczego, jak ten problem rozwiązać na przyszłość.

Call Now ButtonZadzwoń teraz